𝐃𝐫.𝐃ł𝐮𝐠: 𝐃𝐳𝐢𝐞𝐧́ 𝐃𝐨𝐛𝐫𝐲, 𝐒𝐲𝐥𝐰𝐢𝐨!
𝐒𝐲𝐥𝐰𝐢𝐚: Witam serdecznie Państwa, a przede wszystkim czytelników Gazety Dr.Dług.
𝐃𝐫.𝐃ł𝐮𝐠: 𝐏𝐚𝐧𝐢 𝐒𝐲𝐥𝐰𝐢𝐨, 𝐜𝐳𝐲 𝐦𝐨𝐳̇𝐞 𝐏𝐚𝐧𝐢 𝐨𝐩𝐨𝐰𝐢𝐞𝐝𝐳𝐢𝐞𝐜́ 𝐍𝐚𝐦, 𝐨𝐫𝐚𝐳 𝐍𝐚𝐬𝐳𝐲𝐦 𝐜𝐳𝐲𝐭𝐞𝐥𝐧𝐢𝐤𝐨𝐦 𝐒𝐰𝐨𝐣𝐚̨ 𝐡𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐢𝐞̨ – 𝐳𝐦𝐢𝐚𝐧𝐢𝐞, 𝐤𝐭𝐨́𝐫𝐚 𝐧𝐚𝐬𝐭𝐚̨𝐩𝐢ł𝐚 𝐰 𝐏𝐚𝐧𝐢 𝐳̇𝐲𝐜𝐢𝐮?
𝐒𝐲𝐥𝐰𝐢𝐚: Tak chętnie. Na samym początku proponuję zaparzyć kubek z ulubioną herbatą. Historia będzie obszernie długa, ale jakże piękna. Co potęguje słowa, iż „nie ma tego złego, co na dobre nie wyjdzie”.
𝐃𝐫. 𝐃ł𝐮𝐠: 𝐉𝐞𝐬𝐭 𝐏𝐚𝐧𝐢 𝐝𝐨𝐬́𝐜́ 𝐦ł𝐨𝐝𝐚̨ 𝐨𝐬𝐨𝐛𝐚̨, 𝐦𝐚 𝐏𝐚𝐧𝐢 𝐥𝐚𝐭 𝟐𝟓… 𝐭𝐲𝐥𝐞 𝐝ł𝐮𝐠𝐨́𝐰, 𝐝𝐥𝐚𝐜𝐳𝐞𝐠𝐨?
𝐒𝐲𝐥𝐰𝐢𝐚: Tak, to prawda mam lat 25. W lutym skończę lat 26. Moje zadłużenie, dokładnie pierwszy kredyt otrzymałam, kiedy miałam zaledwie lat 18. To wtedy, gdy mieszkałam sama na stancji, wpadłam na tamten czas moim zdaniem genialny sposób jak nabyć dodatkowej gotówki. Otrzymałam kredyt, jednakże okazał się później porażką. Na chwilę było to dobre wyjście, ponieważ pracowałam. Uważałam, że opłacenie stancji, oraz kredyt plus oczywiście żywność jestem w stanie to ogarnąć. Co spowodowało u mnie niestety lęk, który przeżyciami z przeszłości spotęgował depresję oraz nerwicę lękową.
𝐃𝐫.𝐃ł𝐮𝐠: 𝐏𝐫𝐳𝐲𝐤𝐫𝐨 𝐍𝐚𝐦 𝐛𝐚𝐫𝐝𝐳𝐨, 𝐚𝐥𝐞 𝐣𝐮𝐳̇ 𝐳𝐞 𝐳𝐝𝐫𝐨𝐰𝐢𝐞𝐦 𝐰 𝐩𝐨𝐫𝐳𝐚̨𝐝𝐤𝐮?
𝐒𝐲𝐥𝐰𝐢𝐚: Pewnie, że tak. Wygrałam walkę, postanowiłam wyjechać do innego miasta z nadzieją, że znajdę lepiej płatną pracę, oraz będę w stanie płacić zadłużenie. Udało się je z czasem spłacić. Później pojawiła się pandemia, straciłam pracę i jedynym ratunkiem było dla mnie wzięcie kredytu, aby mieć za co opłacić stancję oraz żyć. Mieszkałam również sama. Wzięłam kredyt, później dobrałam, gdy miałam możliwość do momentu, aż uda się znaleźć pracę. Znalazłam pracę, ale nie starczało na stancje, oraz życie wzięłam kolejny, kolejny i tak w kółko.
𝐃𝐫.𝐃ł𝐮𝐠: 𝐖 𝐭𝐚𝐤𝐢 𝐬𝐩𝐨𝐬𝐨́𝐛 𝐰𝐞𝐬𝐳ł𝐚 𝐏𝐚𝐧𝐢 𝐳𝐚𝐝ł𝐮𝐳̇𝐞𝐧𝐢𝐞 (𝐩𝐞̨𝐭𝐥𝐞̨, 𝐬𝐩𝐢𝐫𝐚𝐥𝐞 𝐝ł𝐮𝐠𝐨́𝐰). 𝐄𝐟𝐞𝐤𝐭 𝐃𝐨𝐦𝐢𝐧𝐚 𝐧𝐚𝐬𝐭𝐚̨𝐩𝐢ł 𝐝𝐨𝐬́𝐜́ 𝐬𝐳𝐲𝐛𝐤𝐨?
𝐒𝐲𝐥𝐰𝐢𝐚: Dokładnie tak, co spotęgowało u mnie, iż zaczęłam odczuwać stan depresyjny. Nie mogłam pozwolić sobie na to, aby znowu przechodzić przez depresję. Szukałam ratunku, usłyszałam od własnej Mamy, iż jest coś takiego jak upadłość konsumencka. Zaczęłam o tym czytać, analizować i trafiłam na Państwa kancelarie jednej Pani, która jako prawnik doradziła mi bym poszła do MOPSU, bo upadłości nie dostanę – byłam załamana. Była majówka i wtedy na FB trafiłam na Pana Norberta Wojnarowskiego z Konsumencka Upadłość (www.konsumenckaupadlosc.com), który jest niczym Anioł Stróż. Mimo późnej pory i długiego weekendu oddzwonił do mnie i pocieszył oraz powiedział, że wszystko będzie dobrze. Nie wierzyłam wtedy w to wszystko…
𝐃𝐫.𝐃ł𝐮𝐠: 𝐌𝐢ł𝐨 𝐬ł𝐲𝐬𝐳𝐞𝐜́ 𝐭𝐚𝐤𝐢𝐞 𝐬ł𝐨𝐰𝐚. 𝐂𝐳𝐲 𝐦𝐨𝐳̇𝐞 𝐏𝐚𝐧𝐢 𝐨𝐩𝐨𝐰𝐢𝐞𝐝𝐳𝐢𝐞𝐜́ 𝐍𝐚𝐬𝐳𝐲𝐦 𝐜𝐳𝐲𝐭𝐞𝐥𝐧𝐢𝐤𝐨𝐦, 𝐧𝐚 𝐰ł𝐚𝐬𝐧𝐲𝐦 𝐩𝐫𝐳𝐲𝐤ł𝐚𝐝𝐳𝐢𝐞 𝐩𝐨𝐰𝐢𝐞𝐝𝐳𝐢𝐞𝐜́ 𝐧𝐚 𝐜𝐳𝐲𝐦 𝐩𝐨𝐥𝐞𝐠𝐚 𝐮𝐩𝐚𝐝ł𝐨𝐬́𝐜́?
𝐒𝐲𝐥𝐰𝐢𝐚: Pewnie! Moi Kochani, upadłość to przede wszystkim otrzymanie drugiej szansy na lepszą przyszłość. Nie pozwólcie sobie wmówić, że ktoś z Państwa nie otrzyma, że nie warto. Ja otrzymałam 91%. Tak, aż 91% umorzenia, można? Oczywiście, że można. Pamiętajcie, że każda upadłość jest indywidualna, inna. Nie ma takich samych dni, ludzi, ani upadłości. Każda upadłość jest wyjątkowa, tak samo jak każdy z nas jest wyjątkowy. Mnie zarówno Pan Norbert, Syndyk oraz Sąd bardzo pomogli. Chciałam podziękować im wszystkim, oraz Pani Sędzi. Mam umorzone długi, żyje spokojnie bez lęku o telefon windykatora, komornika … Bez stresu. Fajne uczucie!
𝐃𝐫.𝐃ł𝐮𝐠: 𝐂𝐳𝐲 𝐜𝐡𝐜𝐢𝐚ł𝐚𝐛𝐲 𝐏𝐚𝐧𝐢 𝐝𝐨𝐝𝐚𝐜́ 𝐜𝐨𝐬́ 𝐧𝐚 𝐤𝐨𝐧𝐢𝐞𝐜, 𝐩𝐨𝐰𝐢𝐞𝐝𝐳𝐢𝐞𝐜́ 𝐍𝐚𝐬𝐳𝐲𝐦 𝐂𝐳𝐲𝐭𝐞𝐥𝐧𝐢𝐤𝐨𝐦?
𝐒𝐲𝐥𝐰𝐢𝐚: Oczywiście, że tak. Kochani Państwo, nie bójcie się żyć. Wszystko jest w naszych głowach. Jeżeli będziemy skupiali się jedynie na tym co jest złe, to tak będzie. W momencie, gdy powiemy sobie, że będzie dobrze, to również tak będzie. To tak jakbyśmy szli dzisiaj chodnikiem, wystawał kawałek krawężnika, zaczepiliśmy się. Idąc dniem jutrzejszym pójdziemy tą samą drogą, czy obejdziemy obok? Chcemy mieć rację, czy relację? To są takie dosyć głębokie pytania. Ale warte zastanowienia. Tak samo jak z upadłością, upadamy po to, aby powstać. Ja Upadłam, aby powstać, narodzić się na nowo … Jak upadły Anioł, (śmiech )
𝐃𝐫. 𝐃ł𝐮𝐠: 𝐂𝐳𝐲 𝐍𝐚𝐬𝐢 𝐂𝐳𝐲𝐭𝐞𝐥𝐧𝐢𝐜𝐲 𝐩𝐫𝐳𝐞𝐝 𝐩𝐨𝐝𝐣𝐞̨𝐜𝐢𝐞𝐦 𝐝𝐞𝐜𝐲𝐳𝐣𝐢 𝐨𝐝𝐧𝐨𝐬́𝐧𝐢𝐞 𝐮𝐩𝐚𝐝ł𝐨𝐬́𝐜𝐢, 𝐦𝐨𝐠𝐚̨ 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐳 𝐏𝐚𝐧𝐢𝐚̨ 𝐬𝐤𝐨𝐧𝐭𝐚𝐤𝐭𝐨𝐰𝐚𝐜́, 𝐚𝐛𝐲 𝐦𝐨́𝐜 𝐩𝐨𝐫𝐨𝐳𝐦𝐚𝐰𝐢𝐚𝐜́ 𝐨 𝐏𝐚𝐧𝐢 𝐝𝐨𝐬́𝐰𝐢𝐚𝐝𝐜𝐳𝐞𝐧𝐢𝐮?
𝐒𝐲𝐥𝐰𝐢𝐚: Pewnie, że tak. Zapraszam i możecie mnie oznaczyć w poście.
mój numer telefonu: 514-777-834, bądź e-mail: sesylwia363@gmail.com. Pomogło, to mnie chce pomóc innym!
𝐃𝐫. 𝐃ł𝐮𝐠: 𝐃𝐳𝐢𝐞̨𝐤𝐮𝐣𝐞𝐦𝐲 𝐏𝐚𝐧𝐢 𝐳𝐚 𝐬𝐳𝐜𝐳𝐞𝐫𝐚̨ 𝐫𝐨𝐳𝐦𝐨𝐰𝐞̨. 𝐏𝐫𝐳𝐞𝐬𝐳ł𝐚 𝐏𝐚𝐧𝐢 𝐦𝐞𝐭𝐚𝐦𝐨𝐫𝐟𝐨𝐳𝐞̨ 𝐧𝐢𝐞 𝐭𝐲𝐥𝐤𝐨 𝐟𝐢𝐧𝐚𝐧𝐬𝐨𝐰𝐚̨, 𝐚𝐥𝐞 𝐢 𝐳̇𝐲𝐜𝐢𝐨𝐰𝐚̨ (𝐝𝐮𝐜𝐡𝐨𝐰𝐚̨) 𝐢 𝐥𝐢𝐟𝐞𝐬𝐭𝐲𝐥𝐨𝐰𝐚…?
𝐒𝐲𝐥𝐰𝐢𝐚: Tak, to prawda. W maju tego roku miałam lęk, to dzięki Panu Norbertowi i www.konsumenckaupadlosc.com upadłam konsumencko we właściwy sposób, aby powstać pełna sił, motywacji i kochać życie. Dziękuje serdecznie, nie boje się zmian. One są piękne, tak samo jak każdego z nas wrażliwe serce, a przede wszystkim życie.
𝐃𝐫. 𝐃ł𝐮𝐠: 𝐃𝐳𝐢𝐞̨𝐤𝐮𝐣𝐞𝐦𝐲.
𝐒𝐲𝐥𝐰𝐢𝐚: Dziękuje. Zapraszam czytelników, chętnie dla każdego zostanę Aniołem Stróżem, którym był dla mnie Pan oraz Pani Marta z KonsumenckaUpadlosc.com. To dzięki Nim jestem szczęśliwą osobą, każdy z Was również zasługuję na drugą szansę i dobre życie. Obiecuję, że dam każdemu z Was wsparcie przede wszystkim psychiczne. Kancelaria Pana Norberta jest cudowną, Sąd wspaniały i Syndyk – otrzymałam upadłość w niecałe dwa tygodnie (od kontaktu do złożenia wniosku uzyskania Postanowienia z Sąd)!!!
𝐃𝐫.𝐃ł𝐮𝐠: 𝐃𝐳𝐢𝐞̨𝐤𝐮𝐣𝐞𝐦𝐲 𝐧𝐚 𝐫𝐨𝐳𝐦𝐨𝐰𝐞̨ 𝐢 𝐳̇𝐲𝐜𝐳𝐲𝐦𝐲 𝐦𝐚̨𝐝𝐫𝐞𝐠𝐨 𝐰𝐲𝐤𝐨𝐫𝐳𝐲𝐬𝐭𝐚𝐧𝐢𝐚 𝐝𝐫𝐮𝐠𝐢𝐞𝐣 𝐬𝐳𝐚𝐧𝐬𝐲! 𝐍𝐚 𝐳̇𝐲𝐜𝐢𝐞 𝐛𝐞𝐳 𝐝ł𝐮𝐠𝐨́𝐰 𝐢 𝐬𝐭𝐫𝐞𝐬𝐮!
𝐒𝐲𝐥𝐰𝐢𝐚: Dziękuję Dr. Dług za rozmowę oraz Panu Norbertowi za okazaną pomoc, nie tylko w kwestii upadłości, ale i wsparcie, couching – abym pokochała swoje życie, w sposób jak należy.
#upadlosckonsumencka #doktordlug #konsumenckaupadlosc #upadlosc #gazeta #wywiad #couching #wolnioddlugow